09.02.2012 03.39

Kolejny transport dla powodzian

Dzięki Chrześcijańskiej Służbie Charytatywnej (ChSCh) 12 sierpnia do Leśnej koło Bogatyni trafił kolejny transport środków czystości. Przedstawiciele ChSCh odwiedzili tę zalaną miejscowość już po raz drugi. Dzień wcześniej przyjechali tam z pierwszym transportem.

2010-08-17, 11.24

- Gdy byliśmy w Leśnej pierwszy raz, przywieźliśmy dary od Fundacji ADRA Polska. 12 sierpnia natomiast dostarczyliśmy środki czystości także od ChSCh. Ich łączna wartość wyniosła ponad 12 tys. zł – mówi Janusz Pawlak z ChSCh, koordynator pomocy powodzianom w tym rejonie.

Podczas gdy pomoc kierowana jest przede wszystkim do Bogatyni, mniejsze, okoliczne miejscowości także zmagają się ze skutkami powodzi, która nawiedziła zachodnie tereny Dolnego Śląska 7 sierpnia. - Ludzie opowiadają, jak woda zalewała ich mieszkania – relacjonuje Pawlak. – Na parterach domów nie zostało nic. Mówią, że to nie do uwierzenia, co się tutaj działo.  

Mieszkańcy Leśnej cieszą się z uzyskanej pomocy. Jednak przed nimi długa droga powrotu do normalności. Po zaspokojeniu podstawowych potrzeb przyjdzie czas na osuszanie, remontowanie i odbudowywanie zniszczonych budynków. Także ty możesz im pomóc, zasilając jeden z poniższych rachunków:

Chrześcijańska Służba Charytatywna
ul. Foksal 8
00-366 Warszawa
47 1500 1126 1211 2010 1571 0000 z dopiskiem „Pomoc powodzianom”

/środki czystości i żywność/

lub konto Fundacji ADRA Polska, partnera ChSCh w projekcie pomocy powodzianom:

Fundacja ADRA Polska
ul. Foksal 8
00-366 Warszawa 27 1240 1994 1111 0010 3294 9347

/osuszanie i remontowanie domów, finansowanie kolonii dla dzieci powodzian/

SI ChSCh (aw)

Wiadomość nadesłana przez czytelniczkę/czytelnika portalu www.ngo.pl.
źródło: SI ChSCh
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Komentarze | dodaj komentarz
Nie ma żadnych komentarzy - dodaj komentarz
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.