DZIŚ

Dzień Pizzy

Gazeta.ngo.pl. Folklor i technologie cyfrowe

Starszych nauczyć komputera, a młodszych przekonać do ludowych tradycji. To był pomysł dzikowian na wykorzystanie internetu w gminie.

Wiadomość archiwalna

A A A

W Starym Dzikowie (Podkarpacie) od początku chodziło o tradycję ludową, nie internet. Jest kilka zespołów śpiewaczych, grup obrzędowych, tanecznych. Jest koło gospodyń wiejskich. W tym kole panie gotują tradycyjną dzikowską „maczkę z grzybów” i „kryżółki”. Słowem, ma się Dzików czym pochwalić. Jednak tej tradycji jakoś szczególnie nie pielęgnują młodzi. To starszych dzikowian trochę bolało. Zebrali się więc nauczyciele i instruktorzy warsztatów rękodzielniczych nad projektem „Internet jako sposób pielęgnowania lokalnej kultury, folkloru i tradycji”. Wydedukowali, że skoro młodzież się garnie głównie do komputera, a starsi pamiętają ludowe teksty i melodie, to trzeba sprawić, żeby się wymienili kompetencjami.

Dzikowianie przed komputerem
Pomysł sfinansowali z programu Rzeczpospolita Internetowa [o konkursie grantowym czytaj na str. 24] W gminie powstało sześć Centrów Aktywności Lokalnej. Wstawili tam komputery, które dostali od Fundacji Grupy TP, i połączyli je w sieć (internet był radiowy, bo na razie TP S.A. nie świadczy w takich jak Dzików gminach, usług internetowych). Dwieście osób z Nowego i Starego Dzikowa, Moszczenicy, Cewkowa, Ułazowa miało się dowiedzieć, jak korzystać z komputera i sieci. Wiele osób ma komputery w domu, ale się do nich boi albo wstydzi usiąść, przy swoich obeznanych z nowymi technologiami dzieciach.

„Kampania medialna”, którą przeprowadzili w Dzikowie, była specyficzna i zgoła nie internetowa:
– Trzeba się było chwycić jakiegoś sposobu, żeby przyciągnąć uwagę środowiska – mówi Stanisław Sobczyszyn, prezes Stowarzyszenia Promocji i Rozwoju Gminy Stary Dzików. – Stawialiśmy we wsi drewniane rzeźby, które powstały na pierwszych warsztatach – to był dla ludzi znak, że się będzie coś działo. Zwieźliśmy z lasu pnie drzew, okorowaliśmy, pomalowaliśmy i przytwierdziliśmy do nich łańcuchami tablice ogłoszeń. Na tych tablicach wywieszaliśmy informacje o warsztatach i kursach komputerowych.

Dzikowianie w strojach ludowych
W Dzikowie trzeba było czasu, żeby ludzi rozruszać.
– Na warsztaty rzeźby w drewnie, od których zaczynaliśmy, przyszło 5 osób. Ale kapelę ludową zakładało już 40 – wspomina S. Sobczyszyn.

W sumie w gminie odbyło się pięć rodzajów warsztatów: muzyczne, kuchni regionalnej, kroju i szycia, poezji ludowej i rękodzielnicze. Założenie, że się starsi z młodszymi spotkają w połowie drogi między salą komputerową a izbą tradycji, chyba się udało. Najstarsza uczestniczka zajęć komputerowych miała 77 lat. Najmłodszy uczestnik rękodzieła – lat kilkanaście.
– Młodzi chcą być razem, w grupie – mówi Julia Jędruchów, kiedyś nauczycielka fizyki, teraz poetka i instruktorka warsztatów poezji ludowej. – Myślę, że dlatego przychodzili. Bo im się podobało wspólne śpiewanie, atmosfera.

Niektóre gospodynie zaglądały z kolei do sieci.
– Przeszukiwały strony z wystrojem mieszkania – mówi Julia Jędruchów. – A niektórzy sprawdzali nawet rasy krów mlecznych!

Dzikowianie szczególnie zapalili się do muzykowania. Z dotacji udało się kupić autentyczne stroje regionalne, szyte i haftowane jak należy, więc prestiż zespołu wzrósł bardzo. Udało się też stworzyć kapelę.
– Nasze zespoły śpiewacze występowały zawsze a capella i wszyscy na to utyskiwali – mówi Stanisław Sobczyszyn. – Na fali aktywności udało nam się pozbierać lokalnych muzyków. To nasz ogromny sukces.

Dzikowianie w sieci
Wszystko to, co dzieje się w Dzikowie – można oglądać w sieci (www.pro-starydzikow.pl). Cały świat może się stamtąd dowiedzieć, jak zrobić podkarpacką kulaszę z mąki gryczanej albo posłuchać dokonań zespołu „Dzikowianie” w wersji audio. Teraz, stworzona w Dzikowie, Lokalna Grupa Działania podpisała umowę z Wyższą Szkołą Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie. Planują szkolenia poprzez internet.

– Ośrodki szkoleniowe już istnieją w Centrach Aktywności Lokalnej i chcemy ten potencjał wykorzystać – mówi S. Sobczyszyn. – Chcielibyśmy takie stworzyć dla całego powiatu. Będzie można studiować nie ruszając się z Dzikowa!

Projekt: Internet jako sposób pielęgnowania lokalnej kultury, folkloru i tradycji

Organizatorzy: Lokalna Grupa Działania w Starym Dzikowie, koordynator – Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Gminy Stary Dzików

Finansowanie: Fundacja Grupy TP, program Rzeczpospolita Internetowa

Kwota dotacji: 42 000 zł

Artykuł ukazał się w dwumiesięczniku gazeta.ngo.pl. Zamów prenumeratę.

źródło: gazeta.ngo.pl
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!

SKOMENTUJ


KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.